Grubemu zawsze wiatr w oczy wieje.
Poniedziałek, 27 czerwca 2011
| Km: | 6.21 | Km teren: | 6.21 | Czas: | 00:25 | km/h: | 14.90 |
| Pr. maks.: | 26.70 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 390kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Koniec pracy powrót do domu z myślą o kręceniu kolejnych kilometrów i spalaniu kolejnych kalorii. Zaraz po wyjeździe z domu krótka rozgrzewka na ulicy i wjazd do lasu. Jednak już w trakcie tej rozgrzewki słyszałem, że z "Salamndrem" dzieje się coś niedobrego. Dziwne odgłosy z tylnej piasty które słyszałem już ostatnio nasiliły się, w dodatku wolnobieg dziwnie się poluzował. W ostatnim czasie drugi raz zawitam do serwisu, muszę to zrobić jak najszybciej. Trzeba kręcić.
komentarze
nie ma co czekać, dygaj brzuszki, przysiady, pajacyki, pompki, doprowadzaj się do zmęczenia i nadmiernego pocenia. PODCZAS JAZDY ROWEREM NIE TRACI SIĘ BEBZONA!!!
viatrak - 01:45 sobota, 2 lipca 2011 | linkuj
Tytuł wpisu jest zabójczy Brat :)
A byłeś dzisiaj w Stegnie dowiedzieć się o tego kolo co niby naprawia rowery? Zetinho - 19:36 poniedziałek, 27 czerwca 2011 | linkuj
Komentuj
A byłeś dzisiaj w Stegnie dowiedzieć się o tego kolo co niby naprawia rowery? Zetinho - 19:36 poniedziałek, 27 czerwca 2011 | linkuj





