Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2010
| Dystans całkowity: | 189.16 km (w terenie 46.00 km; 24.32%) |
| Czas w ruchu: | 09:20 |
| Średnia prędkość: | 20.27 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 39.10 km/h |
| Suma kalorii: | 8621 kcal |
| Liczba aktywności: | 6 |
| Średnio na aktywność: | 31.53 km i 1h 33m |
| Więcej statystyk | |
Deszczu Strugi
Sobota, 24 lipca 2010
| Km: | 34.02 | Km teren: | 17.00 | Czas: | 01:53 | km/h: | 18.06 |
| Pr. maks.: | 36.60 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2027kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Było bardzo fajnie choć deszczowo, ale nie ma to jak letni deszcz, Gdy zaczeło troszkę padać Zetinho rzucił jakimś dziwnym pomysłem aby zawracać, ale powiedziałem mu że zawrócić to można by było w październiku a nie latem przy +27 :)....więc pojechaliśmy dalej....
Tak troszkę.
Poniedziałek, 19 lipca 2010
| Km: | 18.46 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 01:11 | km/h: | 15.60 |
| Pr. maks.: | 39.10 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1006kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Na spokojnie, przed wieczornym grilkiem. Trasa wzdłuż wydm, bardzo fajna i przyjemna.
Gdańska Głowa
Piątek, 16 lipca 2010 Kategoria na szosie
| Km: | 52.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 33.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2252kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Super super wycieczka, ogólnie to pobiłem swój rekord dystansu, było ciężko, ostatnie parę kilometrów to już stałem na pedałach, ale jadąc za wielkimi plecami Zetinho było git :)
Superowo na Sportowo
Niedziela, 11 lipca 2010 Kategoria na szosie
| Km: | 41.02 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:55 | km/h: | 21.40 |
| Pr. maks.: | 36.60 | Temperatura: | 31.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1992kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Na dzisiejszą wycieczkę już wczoraj ugadaliśmy się z Zetinho przy samcznym paf pafie. I stało się, wstałem o 9 rano a o 10 już siedziałem na rowerku i zaczynałem kręcić. Trasa była bardzo przyjemna a najlepszym momentem okazało się dojechanie nad wał zalewu wiślanego. Długo się nie zastanawialiśmy, raz dwa trzy gacie w dól i do wody:) przy tym upale ta woda okazała się czymś pięknym. Po miłej chłodzącej kąpieli wsiedliśmy z powrotem na rowerki i ruszyliśmy dalej.....
Szosowo
Czwartek, 8 lipca 2010
| Km: | 20.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:46 | km/h: | 27.25 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 710kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Stegna-Sztutowo-Rybina-Stegna-Sztutowo. Taka pętelka. Na szybko:)
Letnia zadyszka
Sobota, 3 lipca 2010
| Km: | 22.77 | Km teren: | 17.00 | Czas: | 01:25 | km/h: | 16.07 |
| Pr. maks.: | 37.30 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 634kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Salamander | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj rano tam sobie siedziałem i wszedłem na dawno nieodwiedzaną przez zemnie stronkę Bikestats. Załamany wykresami jakie widnieją na moim koncie postanowiłem po kolejnej długiej przerwie wsiąść na rowerek. I to był bardzo dobry pomysł, choć po paru kilometrach stwierdziłem że po takiej przerwie mogłem polatać na tym rowerze wieczorkiem, bo połączenie mojej słabej kondycji z wysoką temperaturą powietrza okazało się "zabójcze":) ale twardo jeździłem sobie po tym nadmorskim lasku, aby walczyć z samym sobą.

drzewko szceścia© Nielat





